
Uwielbiam przebierane imprezy. Powód jest nieistotny. Może to być karnawał, Halloween, festiwal w Bolkowie, czy przebierany sylwester. Imprezy przebierane to najlepsze imprezy. Dziś pokażę Wam po co nam historia mody. Wybrałam trzy najczęściej powtarzające dekady czyli lata dwudzieste, pięćdziesiąte i siedemdziesiąte.

Pierwotnie tytuł tego postu miał brzmieć: „Jak makijaż zmienia kobietę”, ale po zestawieniu wszystkich zdjęć nie mogłam się oprzeć. Zresztą zobacz sama.

Naturalna, prawdziwa, z naturalnym makijażem i długimi, rozpuszczonymi włosami - to kobieta lat dziewięćdziesiątych. Ideałem staje się koszmarnie chuda, koścista nastolatka lub kształtna supermodelka. Lata dziewięćdziesiąte są ważne, gdyż w pewnym sensie nie skończyły się do dziś. Zobaczcie ostatnią część cyklu "Moda XX wieku".

"Chciwość jest dobra" - cytat z filmu "Wall Street" z 1987 r. idealnie pokazuje podejście do życia w latach osiemdziesiątych. Kobieta lat osiemdziesiątych jest bogata, silna, bezwzględna i posiada władzę. Władza jest dobra, pieniądze są dobre, chciwość jest dobra.

Do lat siedemdziesiątych moda była jednolita. Wszyscy ubierali się mniej więcej tak samo. Tendencja ta zupełnie przepadła w latach siedemdziesiątych. Dlatego lata siedemdziesiąte to nie tylko dzwony i spódnice maxi, ale też punk rock, a nawet szyk Hollywood lat dwudziestych i trzydziestych.

Myśląc o modzie lat sześćdziesiątych myślicie zapewne o Twiggy, jej krótkich sukienkach, patykowatych nóżkach i wielkich oczach. To nie do końca prawda. Tak, Twiggy to ikona tego okresu, ale same lata sześćdziesiąte obejmują tak naprawdę trzy drastycznie różne okresy w modzie: New Look Diora i kostiumy Chanel, mini oraz stroje kojarzone z hipisami.

Większości z Was pewnie podoba się moda z lat pięćdziesiątych - figura klepsydry i długie rozkloszowane spódnice. Ja też je uwielbiam. Na filmach i tylko tam, gdyż to koniec swobody i niezależności. Kobieta lat pięćdziesiątych miała być przede wszystkim przykładną żoną i matką.

Lata czterdzieste to koniec delikatnej, subtelnej kobiecości. Kobiety stały się silne, zdecydowane, niebezpieczne i niesamowicie seksowne. Narodziła się famme fatale.


"Chude dziewczyny nie są piękne" - hasło z reklamy z lat pięćdziesiątych doskonale pasuje też do lat dwudziestych. Niska, dobrze zbudowana chłopczyca bez biustu i wcięcia w talii to ideał w latach 1920 - 1930. Na pewno kojarzycie modę z lat dwudziestych, ale dziś pokażę Wam, jaka była naprawdę.

Dziś omówię moją ulubioną dekadę w historii mody: lata 1910 - 1920. Kojarzysz słynny film "Titanic"? To właśnie ten okres, ale nie wszystkie kobiety ubierały się tak grzecznie jak Rose.

